W ostatnim czasie bardzo dużo mówi się o kosmetykach naturalnych.
Mają być świetną, zdrowszą alternatywą od chemicznych preparatów
dostępnych w większości sklepów. Ten trend zaczął dotykać także higieny
jamy ustnej... Jednak czy naturalne pasty do zębów są naprawdę dobrym
pomysłem? Czy warto je stosować?
Ten niedobry fluor
Najczęstszym
argumentem wysuwanym przez zwolenników past naturalnych jest brak
fluoru. Według badań, fluor jest szkodliwy dla zdrowia. Szkoda tylko, że
zapomina się, że szkodliwy jest w naprawdę gigantycznych ilościach,
których nie sposób znaleźć w żadnym produkcie do higieny jamy ustnej.
Ponadto wiele produktów dietetycznych, które są bardzo zachwalane przez
specjalistów od spraw żywienia, jednak fluor zawiera. Jest tak chociażby
z zieloną herbatą. Ten składnik bardzo pozytywnie wpływa na zęby,
wzmacniając je i pomagając w ochronie przed próchnicą. Szkliwo staje się
gładsze, co ogranicza jego wrażliwość na kontakt z jedzeniem i
bakteriami.
Eksperymenty
Zamiana pasty do
zębów na produkt w stu procentach naturalny jest rodzajem eksperymentu.
Podobno wszystkim lepiej robi czerpanie z natury - ale nie da się ukryć,
że od lat żyjemy w chemicznym świecie i nasze organizmy się do tego
przystosowały. Odstawienie tradycyjnych past może pobudzić problemy z
osadami i próchnicą. Myślę, że zawsze najlepiej jest skonsultować się ze
swoim stomatologiem, który jak nikt inny zna problemy zębów swojego
pacjenta. Osoby, które są szczególnie podatne na próchnicę, powinny
raczej szukać specjalistycznych produktów z cząsteczkami odbudowującymi
szkliwo. Często mają one o wiele większą gwarancję skuteczności i
skutecznie chronią zęby przed wierceniem. Bardziej wymagająca jest także
pielęgnacja zębów leczonych u ortodonty.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz